Dzisiaj mru przypomniała mi o tym, że mam bloga doh.gif
…. no może nie do końca ja ale moje króliki na pewno.
Mru była taka kochanaswiety1.gif, że pomogła zmienić jego wygląd. Mi się podoba a Wam??
Kapi z Nesią dalej się mocno kochają i coraz mniej kłócą. Wydaje mi się, że samiczka uspokoiła się. Obstawiam, że to przez linienie.. Nesia co 2, 3 miesiące linieje niespodziewanka.gif
A ją jej starannie ściągam futro w miejscach, gdzie rośnie nowe.. wtedy puch jest wszędzie udnosi się w powietrzu i opada jak płatki śniegu.. szkoda tylko, że nie topnieje.
Nesia dzielnie znosi te zabiegi ale nie ma wyjścia, nie żyje sama na tym świecie i nie tylko jej zator mam przed oczami widząc jak sama siebie myje i jak ją Kapi szoruje.
A Kapi na złość nie linieje .. nie rośnie mu nowe futro. Ale jak wiecie Kapi początkowo był beżowy i z każdym linieniem coraz bardziej ciemniał .. teraz jest taki matowy brązik i może mu odpowiada ten kolorek.
Nesia liniejąca30 kwietnia był zlocik SPK oraz forum o doopie Marynie …

logoa.jpg

Kapi z Nesią zostały porządnie wymiędolone przez uczestników spotkania .. Smocza zastosowała wszystkie możliwe sposoby, praktykowane na Sinusie (długouchej nie miniaturce) tarmosiła nawet kilkucentymetrowe uszka moich miniatur w taki sami sposób jak Sinusowe proca.gif
Nawet Nesia dała się głaskać i dotykać .. zbiorowo obalono mój mit o agresywnej damie i za pewne poddawano w wątpliwość pochodzenie ran na moich rękach ..

Ooo kapi ziewa .. czas pobrykać.
słodkich snów .. i c.d.n